Tragiczny wypadek

W poniedziałek 11 lutego br., nie odzyskując świadomości, na oddziale reanimacji w Daugavpilskim Centralnym Szpitalu zmarła 12-letnia uczennica 6A klasy Polskiej Średniej Szkoły - Helena Borowska.

Dziewczynka, 29 stycznia br. po południu stała się ofiarą 20-letniego kierowcy, który jechał z nadmierną szybkością. Przechodząc ulicę na zielone światło, trafiła pod koła samochodu. Młody kierowca Aleksander Pietrow, usiłował zbiec z miejsca wypadku i tylko zgubiony na miejscu wypadku numer rejestracyjny samochodu zmusił go do powrotu. Prawie dwa tygodnie walczyli o życie Helenki lekarze ze szpitala w Daugavpilsie. Niestety, wszystkie ich próby okazały się bezskuteczne. Dziewczynka, nie odzyskawszy świadomości po dwóch tygodniach zmarła.

W sobotę 16 lutego br. na Grzywskim cmentarzu w Daugavpilsie odbył się jej pogrzeb, a w Grzywskim kościele została odprawiona msza św. za jej duszę. Pożegnać się z Helenką przybyli liczni przedstawiciele administracji szkoły, uczniowie, jej koledzy i koleżanki, najbliżsi krewni, przedstawiciele Daugavpilskiego Oddziału Związku Polaków na Łotwie "Promień", a także wielu innych Polaków z naszego miasta.

Helena Borowska pochodziła z religijnej polskiej rodziny. Śpiewała w chórze kościelnym, tańczyła w zespole tanecznym "Kukułeczka", uczestniczyła w pielgrzymkach do Agłony, była bardzo lubianą uczennicą wśród pedagogów i uczniów swojej klasy.

Śmierć tej niewinnej dziewczynki leży wyłącznie na sumieniu 20-letniego kierowcy, który zupełnie nie przestrzegał przepisów ruchu drogowego, jechał z nadmierną prędkością, co i spowodowało ten tragiczny wypadek. Szkoda, że u nas na Łotwie panuje prawie absolutny brak kultury jazdy, co jest powodem tego rodzaju tragicznych wypadków.

NG 9 (548)