…Zaszedł bowiem podczas ostatniej wojny ciekawy paradoks historyczny na terenie Wschodniej Europy. Od Petsamo po Morze Czarne, wszystko co było demokratyczne z pochodzenia, a więc narody chłopskie jak Białorusini, Ukraińcy oraz te państwa, które zdobyły sobie niezależność niejako „rękami czarnymi od pługa”, Finlandia, Estonia, Łotwa, Litwa, uznały za wroga nr 1 - Związek Sowiecki. W jednolitym łańcuchu; jedynie „szlachecka” Polska i „kapitalistyczne” Czechy za wroga nr 1 uznały Trzecią Rzeszę, a z Sowietami zawarły przymierze. Józef Mackiewicz. O pewnej, ostatniej próbie i o zastrzelonym Bubnickim. Kultura, 1954

Ruskij mir Drukuj
Autor: Inf.wł.   
Wtorek, 06 grudnia 2011

Dziś w Instytucie Stosunków Międzynarodowych i Nauk Politycznych Uniwersytetu Wileńskiego dr  Andrej Portnow z Instytutu Studiów Ukraińskich wystąpił z odczytem na temat „Rosyjski świat” (Ruskij mir), jako historyczna, teologiczna i geopolityczna koncepcja.
Gość z Ukrainy przedstawił obszerny przegląd literatury, która na ten temat ukazała się w Rosji, oraz opinię o jej wpływie na formowanie poglądów społeczeństwa i polityków tego kraju.
Zdaniem prelegenta pojęcie „Ruskij mir” ma wiele aspektów i odcieni, a nie rzadko w postaci jego części składowej jest  widziana również Ukraina i Białoruś.

W opinii A. Portnowa za minione lata Rosja nie zdołała zaproponować sąsiadującym krajom atrakcyjnej oferty współpracy, ograniczając się do upowszechniania masowej kultury w języku rosyjskim oraz stosowania nacisków politycznych, co budzi pewne obawy w społeczeństwie Ukrainy i zniechęca do głębszej integracji ze wschodnim sąsiadem. Jego zdaniem obawy, że Ukraina może zmierzać w kierunku integracji z Rosją, są nieuzasadnione.

Dla odmiany w historycznej pamięci społeczeństwa Ukrainy okres wspólnej państwowości w składzie Wielkiego Księstwa Litewskiego jest odnotowany wybitnie pozytywnie.

  Niniejsze spotkanie odbyło się w ramach trwającego od ponad dwóch cyklu zajęć pod tytułem „Poznajmy Rosję”.

Na zdjęciu: dr Andrej Portnow.