Prawda jest nieznana, i prawdopodobnie, w obecnym stanie rozwoju gatunku ludzkiego, nigdy poznana nie będzie. Natomiast to, co stanowi najwznioślejszą cechę tego gatunku, to przyrodzony pęd do poszukiwania prawdy. Ten pęd świadczy o “uduchowieniu" naszego gatunku, wyrażonym w jego - kulturze, wszelkie zatem warunki zewnętrzne, ustroje państwowe, czy idee, wzbraniające lub tylko ograniczające prawo do poszukiwania prawdy, stają się automatycznie wrogami kultury ludzkiej. Józef Mackiewicz. Gdybym był chanem… Kultura, 1958

Konstantinas Sirvydas - prekursor litewskiej leksykografii Drukuj
Autor: Ryszard Maceikianec   
Poniedziałek, 14 maja 2012

W dniach 9 – 11 maja b.r. Instytut Języka Litewskiego przeprowadził w Wilnie międzynarodową konferencję naukową pt. Konstantinas Sirvydas - prekursor   litewskiej leksykografii (Konstantinas Sirvydas – lietuvių leksikografijos pradininkas).  W trakcie pracy konferencji szereg interesujących referatów, będących  podsumowaniem  stanu naukowych badań nad dorobkiem K. Sirvydasa, wygłosili naukowcy krajowi, a także z Polski, Włoch i Węgier

 Uczestnicy konferencji zwiedzili też miejsce urodzenia K. Sirvydasa w rejonie Onikszty oraz wzięli udział w Mszy św., odprawionej w pobliskim kościele.  
                  
 Konstantinas Sirvydas, wybitna postać w litewskiej kulturze i historii - jezuita, wykładowca Uniwersytetu Wileńskiego, twórca leksykografii i filozof, który pozostawił po sobie dorobek o nieprzemijającym znaczeniu. Był twórcą pierwszej litewskiej gramatyki „Clavis linguae lituanicae“, pierwszego trójjęzycznego polsko-łacińsko-litewskiego – słownika „Dictionarium trium linguarum“, który doczekał się aż pięciu wydań, opublikowanych w latach 1620, 1631, 1642, 1677 i 1713. Był też autorem głoszonych w wileńskim kościele św. Janów  i wydanych w latach 1626 i 1644 „Punktów Kazań“ – pierwszej katolickiej postylli w języku litewskim, gdzie język polski pełnił jedynie funkcję  pomocniczą.

***

O ocenę konferencji zwróciliśmy się do prof. dr hab. Zofii Sawaniewskiej – Mochowej z Instytutu Slawistyki PAN Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, której rodzina pochodzi z miejscowości Kiernowa – Mejszagoła, a naszym Czytelnikom jest znana ze wzmianek o jej dorobku naukowym.  Zofia Sawaniewska-Mochowa wygłosiła na konferencji referat pt. O mało znanym słowniku polsko-łacińskim Konstantego Szyrwida z 1641 roku.
- Mimo, iż konferencja była poświęcona Konstantemu Szyrwidowi, jako prekursorowi leksykografii litewskiej, był on widziany przez referentów i uczestników konferencji jako wzór przywiązania do narodu litewskiego oraz jego kultury i przedstawiony jako człowiek o mentalności europejskiej. Uczestnicy konferencji, znawcy słowników K. Szyrwida, mówili o tym, czym jest dla nich K. Szyrwid współcześnie, i że ten bogaty w sensie mentalnym materiał otwiera bardzo ciekawe dalsze perspektywy badawcze. Naukowcy litewscy spoglądali na to z własnej perspektywy podkreślając, iż K. Szyrwid jest dla nich wiecznie żywy, podchodząc do niego ze szczególnym pietyzmem, bowiem tak naprawdę od niego się zaczęło życie naukowe, moralność i kultura.
 Oprócz słowników szczególnie cenne są jego Punkty Kazań, katolicka postylla w dwóch językach. Są to teksty kazań, które K. Szyrwid wygłaszał tu w Wilnie w uniwersyteckim kościele św. Janów. Ciekawe, że polska kazania są krótsze, przypominające punkty czy tezy, natomiast w języku litewskim są one bardzo rozwinięte, o interesującej metaforyce.
Mnie się najbardziej się spodobały referaty właśnie o Punktach Kazań, ponieważ litewscy koledzy analizowali je bardzo głęboko - od strony teologicznej, języka, metaforyki, od strony moralności oraz tego, czego chciał K. Szyrwid poprzez te kazania nauczyć.
Ważnym aspektem organizacyjnym konferencji było to, że referaty mogliśmy wygłaszać w języku polskim, co było dla nas bardzo ważne, bowiem w języku ojczystym można się wypowiadać bardziej swobodnie i  precyzyjnie, łatwiej operować terminami naukowymi. A nasze referaty i pytania były  symultanicznie tłumaczone na język litewski. Jest to bardzo dobry współczesny sposób organizowania konferencji. Tym bardziej, że nasza wiedza z języka litewskiego ogranicza się raczej do biernego poziomu znajomości.

W dniu uroczystym konferencji zwiedziliśmy rejon Anykščiai, małą ojczyznę K. Szyrwida, wzięliśmy udział w mszy św.  w wiejskim kościółku w Dabužiai. Mszę św. sprawował ks. rektor z kościoła św. Janów z Wilna, Stasys Kazėnas. Przed  mszą św. były oficjalne przemówienia przy ciekawym pomniku upamiętniającym Szyrwida , znajdującym się przy kościele. Po mszy św. wręczono nagrody zwycięzcom konkursu „Mano žodynas”.  Nie zabrakło  akcentów  muzycznych – w postaci mini recitalu  w wykonaniu tria flecistek. 

Dalsze uroczystości zatytułowane „Konstantino Širvydo valanda”  odbyłyby się w Sakralinio meno centras w Anykščiai. Tu również były ciekawe wystąpienia znawców Szyrwida, aktor Algirdas Latėnas znakomicie interpretował wybrane kazania XVII-wiecznego kaznodziei,  zespół muzyki dawnej „Pavana” towarzyszył tancerzom wykonującym tańce renesansowe.  Widać było dbałość o każdy szczegół i wielką troskę, by upamiętnienie osoby i dorobku Szyrwida wypadło naprawdę godnie i miało stosowną artystyczną oprawę. 

Było to przemyślane niezwykle mądrze komplementarnie, precyzyjnie łącząc część naukową konferencji z jej turystyczno – poznawczym segmentem, który część pierwszą wspaniale uzupełnił. Trzeba przyznać, iż z punktu widzenia organizacji -  konferencja była przygotowana perfekcyjnie.

Mówiąc natomiast o kontaktach z Instytutem Języka Litewskiego, należy zaznaczyć, iż są one naprawdę znakomite, z czego wynikają, moim zdaniem, obustronne korzyści. W ten sposób my poznajemy perspektywę litewską, słowniki przekładowe, które tu się ukazują.  Bez współpracy z lituanistami nie mogłabym po prostu prowadzić wielu badań w tym temacie, tym bardziej, iż źródła znajdują się tu, na Litwie.

Współpraca jest więcej niż życzliwa, jest partnerska i bardzo wzbogacająca obie strony. Tym bardziej , że spuścizna polsko – litewska stanowi wspaniały obszar do współpracy historyków języka litewskiego i historyków języka polskiego. Trudno nawet sobie wyobrazić, aby takie badanie przebiegały w oderwaniu od siebie. Zresztą właśnie Konstanty Szyrwid pokazał, iż łączy nas wspólna tradycja.

 Reasumując - było to ważna konferencja, poświęcona wybitnej postaci w historii kultury litewskiej, przeprowadzona na wysokim poziomie merytorycznym i organizacyjnym, za zaproszenie do udziału w której jeszcze raz serdecznie dziękuję litewskim przyjaciołom.

Na zdjęciach: popiersie Konstantinas Sirvydasa na Uniwersytecie Wileńskim; prof. Zofia Sawaniewska-Mochowa w Wilnie.

 

 .