…Zaszedł bowiem podczas ostatniej wojny ciekawy paradoks historyczny na terenie Wschodniej Europy. Od Petsamo po Morze Czarne, wszystko co było demokratyczne z pochodzenia, a więc narody chłopskie jak Białorusini, Ukraińcy oraz te państwa, które zdobyły sobie niezależność niejako „rękami czarnymi od pługa”, Finlandia, Estonia, Łotwa, Litwa, uznały za wroga nr 1 - Związek Sowiecki. W jednolitym łańcuchu; jedynie „szlachecka” Polska i „kapitalistyczne” Czechy za wroga nr 1 uznały Trzecią Rzeszę, a z Sowietami zawarły przymierze. Józef Mackiewicz. O pewnej, ostatniej próbie i o zastrzelonym Bubnickim. Kultura, 1954

Velomaratonas 2017 Drukuj
Autor: Inf. wł.   
Niedziela, 20 sierpnia 2017

Dziś w Wilnie po stołecznych ulicach po raz ósmy ścigały się uczestnicy zawodów rowerowych „Velomaratonas”, których organizatorem jest spółka ubezpieczeniowa ERGO. Jest to największa impreza rowerowa w krajach bałtyckich, w której wzięło udział około 10 tys. rowerzystów.

Wśród sportowców w wyścigu na 100 km najlepszy był wilnianin Justas Klimavičius, który pokonał trasę za 2 godz.  i  21 minutę. Wśród kobiet na trasie 50 km najlepsza była szesnastoletnia wilnianka Anastasija Rusak  (1:14:48).

W najbardziej licznym wyścigu amatorów uczestniczyli przedstawiciele 20 państw.

Na zdjęciach: wręczanie nagród dla zwycięzców na trasach 50 km dla kobiet i 100 km dla mężczyzn.

Film video: fragmenty święta i start amatorów.