…Zaszedł bowiem podczas ostatniej wojny ciekawy paradoks historyczny na terenie Wschodniej Europy. Od Petsamo po Morze Czarne, wszystko co było demokratyczne z pochodzenia, a więc narody chłopskie jak Białorusini, Ukraińcy oraz te państwa, które zdobyły sobie niezależność niejako „rękami czarnymi od pługa”, Finlandia, Estonia, Łotwa, Litwa, uznały za wroga nr 1 - Związek Sowiecki. W jednolitym łańcuchu; jedynie „szlachecka” Polska i „kapitalistyczne” Czechy za wroga nr 1 uznały Trzecią Rzeszę, a z Sowietami zawarły przymierze. Józef Mackiewicz. O pewnej, ostatniej próbie i o zastrzelonym Bubnickim. Kultura, 1954

Wileńska premiera azerbejdżańskiego filmu „Ali i Nino“ Drukuj
Autor: Inf. wł.   
Czwartek, 23 listopada 2017

Wczoraj w Bibliotece Narodowej im. M. Mažvydasa Ambasada Republiki Azerbejdżanu przedstawiła film reżysera Asifa Kapadi „Ali i Nino“. Jest to najnowsza ekranizacja powieści Kurbana Saida o tej samej nazwie, przedstawiająca historię miłości muzułmanina, azerbejdżańskiego arystokraty Ali i chrześcijanki, gruzińskiej księżniczki Nino na tle historycznych wydarzeń w latach 1914 – 1921, w wyniku których Azerbejdżan został krwawo okupowany przez bolszewików.

Ta wzruszającą oda o miłości uzyskała międzynarodowe uznanie, o czym świadczą jej tłumaczenia na wiele języków świata i ekranizacje filmowe. W roku 2010 powieść została przetłumaczona również  na język litewski.

Dodatkowym ubogaceniem dzieła są niezwykle piękne krajobrazy Azerbejdżanu, na tle których odbywają się dramatyczne sceny filmu.

Na zdjęciu: scena z filmu „Ali i Nino“.