…Do Mackiewicza nikt nie chciał się przyznać i dlatego, że taki literacko zacofany, i dlatego, że okropny reakcjonista, ale czytali, aż im się uszy trzęsły. Pośród znanych mi polskich literatów nikt tak nie pisał. Szlachcic szaraczkowy, jak go nazwałem, z tych upartych, wzgardliwych, zaciekłych milczków, pisał na złość. Na złość całemu światu, który czarne nazywa białym i nie ma nikogo, kto by założył veto. I właśnie w tej pasji jest sekret jego stylu. Czesław Miłosz. Kultura,  1989

Kolekcje sztuki z litewskich i estońskich zbiorów prywatnych Drukuj
Autor: Inf. wł.   
Piątek, 06 kwietnia 2018

Dziś w Narodowej Galerii Sztuki została otwarta wystawa, obrazująca fragmenty litewskich i estońskich kolekcji z prywatnych zbiorów sztuki pt. Tyliosios kolekcijos. Privatūs XX a. II p. Lietuvos ir Estijos dailės rinkiniai (Ciche kolekcje. Prywatne zbiory sztuki na Litwie i w Estonii z II poł. XX w.).

Jest to wyjątkowa okazja zapoznania się z mało znanymi bądź wręcz nie znanymi dziełami sztuki, które zostały nabyte i przechowywane przez prywatne osoby pod nieżyczliwym nadzorem sowieckich władz.

Na wystawie zwiedzający mogą obejrzeć dzieła sztuki z czternastu prywatnych kolekcji, w tym Vladasa Žukasa, Laimonasa Noreiki, Broniusa Gražisa, Zigmantasa Liandzbergisa, Stasės Mičelytės, Visvaldasa Neniškisa, Jonasa Žiburkusa, Pranasa Morkusa i Egidijusa Jakubauskasa.

Estonczycy przedstawili dzieła sztuki z kolekcji Matti Milius, Marta Leppo, Marta Eriko, Mihkelia Lembero i Henno Koch.

W otwarciu wystawy wzięła udział i przemawiała ambasador Estonii na Litwie Jana Vanaveski.

Wystawa potrwa do 10 czerwca.

Na zdjęciu: widok na jedną z wystawionych kolekcji

Film video: fragmenty otwarcia wystawy