…Do Mackiewicza nikt nie chciał się przyznać i dlatego, że taki literacko zacofany, i dlatego, że okropny reakcjonista, ale czytali, aż im się uszy trzęsły. Pośród znanych mi polskich literatów nikt tak nie pisał. Szlachcic szaraczkowy, jak go nazwałem, z tych upartych, wzgardliwych, zaciekłych milczków, pisał na złość. Na złość całemu światu, który czarne nazywa białym i nie ma nikogo, kto by założył veto. I właśnie w tej pasji jest sekret jego stylu. Czesław Miłosz. Kultura,  1989

Nareszcie wiosna Drukuj
Autor: Inf. wł.   
Środa, 20 kwietnia 2011

Bociany symbolizujące wędrówkę, wiosnę, zwiastujące szczęście, płodność, urodzajność oraz wierność małżeńską – już od kilku tygodni są ponad naszymi obejściami. Znajdujące się pod ochroną prawa uzupełniają nasz rodzimy krajobraz miłym oku i tradycji widokiem. Zresztą nie tylko na Litwie towarzyszą bocianom ochrona i szacunek. 

 Wśród bardzo wielu ludów również z innych rejonów Europy bocian był uważany za ptaka przynoszącego szczęście, pomyślność w rodzinie, dobry urodzaj itp. Holenderska nazwa bociana – ooievaar – pochodzi od staroniemieckiego odobero – przynoszący szczęście (ode – szczęście, baren – dawać).

W wielu kulturach (starożytna Grecja, Macedonia, Bułgaria, muzułmańskie kraje Bliskiego Wschodu, Maroko) obecne było przeświadczenie, że pod postacią bociana ukrywają się ludzie zmarli albo przechodzący jakieś tajemnicze przemiany.

Nadal popularne jest w świecie arabskim przekonanie, że w bociany wcielają się dusze zmarłych muzułmanów, którym za życia nie było dane dopełnić obowiązku pielgrzymki do Mekki, więc pielgrzymują w ptasim ciele. Stąd muzułmanie mają do bociana wielki szacunek, a zabicie tego ptaka równoważne jest zabiciu człowieka.

Natomiast wrogim symbolem okazał się bocian na sowieckiej Ukrainie, gdy bolszewicy-aktywiści walcząc o nowoczesność kolektywizowanych wsi zrzucali bocianie gniazda, które wydawały im się oznaką nędzy i zacofania. „Przy okazji” skazując na głodową śmierć również około milionów Ukraińców.