…My, Wilnianie…(…) Tuśmy wrośli od wieków, w tę Ziemię Wileńską i nikt jej obrazu z serca nam wyrwać nie jest w stanie. I po największej nawet burzy, ci z nas, co się ostali, zdrowi czy ranni, z okopów, lasu czy piwnic, z zagranicy, czy tylko z domu, wrócimy do swej ziemi i będziemy ją orać. Józef Mackiewicz. Gazeta Codzienna, 1939

Nareszcie wiosna Drukuj
Autor: Inf. wł.   
Środa, 20 kwietnia 2011

Bociany symbolizujące wędrówkę, wiosnę, zwiastujące szczęście, płodność, urodzajność oraz wierność małżeńską – już od kilku tygodni są ponad naszymi obejściami. Znajdujące się pod ochroną prawa uzupełniają nasz rodzimy krajobraz miłym oku i tradycji widokiem. Zresztą nie tylko na Litwie towarzyszą bocianom ochrona i szacunek. 

 Wśród bardzo wielu ludów również z innych rejonów Europy bocian był uważany za ptaka przynoszącego szczęście, pomyślność w rodzinie, dobry urodzaj itp. Holenderska nazwa bociana – ooievaar – pochodzi od staroniemieckiego odobero – przynoszący szczęście (ode – szczęście, baren – dawać).

W wielu kulturach (starożytna Grecja, Macedonia, Bułgaria, muzułmańskie kraje Bliskiego Wschodu, Maroko) obecne było przeświadczenie, że pod postacią bociana ukrywają się ludzie zmarli albo przechodzący jakieś tajemnicze przemiany.

Nadal popularne jest w świecie arabskim przekonanie, że w bociany wcielają się dusze zmarłych muzułmanów, którym za życia nie było dane dopełnić obowiązku pielgrzymki do Mekki, więc pielgrzymują w ptasim ciele. Stąd muzułmanie mają do bociana wielki szacunek, a zabicie tego ptaka równoważne jest zabiciu człowieka.

Natomiast wrogim symbolem okazał się bocian na sowieckiej Ukrainie, gdy bolszewicy-aktywiści walcząc o nowoczesność kolektywizowanych wsi zrzucali bocianie gniazda, które wydawały im się oznaką nędzy i zacofania. „Przy okazji” skazując na głodową śmierć również około milionów Ukraińców.